Rozwój - tło

Praca z ciałem

Ciało jest fascynującym i tajemniczym światem. Podróże poprzez zmysły mogą być źródłem przyjemności, ekscytacji lub olimpijskiego spokoju. Kiedy jest zdrowe, emanuje witalnością, jest pełne gracji i energii, a jego doświadczanie przynosi radość. Ciało funkcjonuje zawsze tu i teraz, poza światem problemów generowanych przez rozgorączkowany umysł, który próbuje frunąc ku przyszłości, lecz jest przykuty do ziemi brzemieniem starych zmartwień. Każda głęboka i trwała przemiana dokonuje się w ciele i następuje w chwili obecnej. Choć bowiem myśli są szybkie jak ptaki i rozległe, jak rozlewisko, brakuje im głębi i mocy górskiego strumienia.

Dotyk jest pierwszym i najważniejszym spośród zmysłów. Czucie pozwala nam doświadczać oceanicznej błogości, zjednoczenia ze światem i ugruntowania w czasie i przestrzeni. Serce prowadzi ścieżką spełnienia, miednica emanuje żywotnością, oddech uspokaja, wzdłuż kręgosłupa płynie radosna, drgająca energia, a w tułowiu doświadczamy przesunięcia punktu ciężkości, po którym możemy skonstatować ?aha, więc tak to jest? i porzucić stare ograniczenia. W takich chwilach dociera do nas, jak niewiele potrzebujemy do szczęścia.

Ciało jest wreszcie bramą do nieświadomości ? tajemniczych podziemi umysłu, pełnych inspiracji, kreatywności i namiętności. Im lepiej znamy swoje ciało, tym łatwiej kierować się nam w życiu mądrością całego umysłu, bez ograniczania się do monotonnego programu ?małego mądrali? nadającego zniecierpliwionym głosem w naszej głowie. Człowiek ugruntowany w ciele kieruje się intuicją, jest swobodny i śmiało kroczy przez życie.

?Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle? ? pyta sceptyk w mojej głowie. Czemu w życiu panuje tam wiele zamętu, a o ciele przypominamy sobie sięgając po środki przeciwbólowe lub nerwowo planując wizytę u dentysty? Latami zaniedbujemy nasze ciała i krok po kroku zrywamy kontakt z odczuciami. Jako dzieci przeżywamy całymi sobą, ale przez lata, wciśnięci w szkolne ławki, ciasne autobusy, skuleni przed komputerami, kurczymy się i odcinamy od ?fizycznych bzdetów?, by realizować ważne cele. Ciało nadal wiernie nam służy i stara się spełniać wolę w służbie umysłu, ale stopniowo zużywa się i protestuje bólem. To wielka strata ? tyle wspaniałych przeżyć przeszło nam koło nosa. Bo patrzyliśmy w niewłaściwą stronę.

Zapraszam do fascynującej przygody w krainie zmysłowych doświadczeń, podczas której, inspirowani dziesiątkami technik, będziemy odkrywać granice znanego świata i wykraczać poza nie, by na koniec odkryć to, co od znaliśmy już jako małe dzieci ? tylko jakoś nam się zapomniało. Liczę, że będziemy dobrze się bawić po drodze.

Podczas jednej z sesji ćwiczeń poczułem falę przyjemnych dreszczy płynących wzdłuż kręgosłupa. Czy to kundalini? Za cholerę nie wiem, ale pamiętam, że w dzieciństwie uwielbiałem bawić się tą energią, więc ucieszyłem się, gdy po latach znów ją poczułem.