Psychoterapia - tło

Terapia małżeńska

Relacje są tajemnicą. Jesteś ty i jestem ja, ale razem funkcjonujemy inaczej, niż każde z osobna. Pojawia się część wspólna MY, która wymyka naszemu zrozumieniu i kontroli i wywołuje silne uczucia. Drugi człowiek staje się katalizatorem zmiany - stymuluje nas do rozwoju i szybko odpowiada na sposób, w jaki zachowujemy się. Nie ma na świecie nic równie wymagającego, jak relacja z drugą osobą.

Kiedy jesteśmy razem, mamy szansę stworzyć coś więcej, niż prosta suma części. Każdy związek ma swój specyficzny klimat, atmosferę, która może być ciepła, ożywcza, ale też zimna lub duszna. Partnerzy śnią siebie nawzajem: patrzą na siebie przez pryzmat marzeń, potrzeb i oczekiwań. Mogą być to piękne sny, wydobywające potencjał drugiej osoby i pozwalające jej dojrzewać w blasku naszych uczuć lub koszmary, w których pretensje i odrzucenie przyczyniają się do tego, że druga osoba kurczy się.

Kryzysy w relacjach są nieuniknione. Następują wraz z przechodzeniem do kolejnego etapu życia i podejmowaniem wyzwań adekwatnych do czasu i miejsca. Jeśli kryzysy te znajdą rozwiązanie, partnerzy rozwijają się, a ich więź może się pogłębić. Jeżeli natomiast grzęzną w konfrontacji, powtarzając rozwiązania, które prowadzą jedynie do zranienia lub niespełnienia, atmosfera rozczarowania, rezygnacji, pretensji i podejrzliwości narasta. Może wówczas dojść do sytuacji, w której chęć pokonania partnera i przeforsowania swojej racji staje się ważniejsza niż relacja.

Aktualnie istnieje wielki zamęt związany z określaniem ról kobiety i mężczyzny w rodzinie, a co za tym idzie kłopot z określeniem praw, przywilejów i oczekiwań partnerów. Kultura bombarduje nas wzorcami, które często są sprzeczne i nie docenia uczuć i potrzeb poszczególnych ludzi. Tło społeczne tworzone przez otaczającą kulturę silnie wpływa na jakość naszych doświadczeń w związku. Część problemów relacyjnych bardziej z nacisków otoczenia, które uniemożliwia bliskie spotkanie dwojga ludzi.

Relacje są trudne także dlatego, że wymagają ustalenia równowagi między wartościami ważnymi dla każdej istoty ludzkiej: wolnością i miłością. Z jednej strony intymność wymaga zaufania i u wielu osób wywołuje lęk przed utratą siebie, z drugiej zaś przesadna niezależność i indywidualizm pozbawia szansy na doświadczenie bliskości. Konflikt wartości jest wpisany w duszę człowieka i niemożliwy do rozstrzygnięcia raz na zawsze. Częścią ludzkiego losu jest poszukiwanie punktu równowagi pomiędzy kluczowymi wartościami.

Terapia par ma na celu wniesienie świadomości w ten tajemniczy obszar marzeń, konfliktów, namiętności, nadziei i rozczarowań. Podczas sesji uczymy się rozpoznawać i zmieniać wzorce komunikacji, by prosto prezentować swoje potrzeby i uczucia. Badamy wzorce wyniesione z domu, które stanowią gotowy scenariusz dla partnerów, ograniczając ich jedynie do roli aktorów odtwarzających wciąż to samo przedstawienie w kontaktach z kolejnymi osobami. Wczuwamy się w atmosferę relacji i podążamy za słonecznymi i mrocznymi snami o partnerze, z którym jesteśmy w związku. Kroczymy ścieżką mitu relacyjnego do źródła, z którego związek powstał. Niezależnie od tego, jak bolesne i trudne kwestie są przedmiotem terapii, podstawowe założenie pracy z procesem jest optymistyczne: chodzi o zrozumienie, w jaki sposób kłopoty z innymi ludźmi przyczyniają się do naszego rozwoju i są drogowskazem ku pełni. Dlatego nie moralizujemy, nie szukamy winnych, lecz pomagamy uwolnić się od starych schematów, które stanowią więzienie dla istoty tego, kim jesteśmy. Trudno o lepszy sposób na uwolnienie siebie, niż kontakt z drugim człowiekiem.

kontakt: Bartłomiej Kozłowski, Dorota Cendrowska, Jan Przeor.